eClicto - Blog o e-papierze i e-bookach

„Wybór Anny” – premiera 27 stycznia

27 sty 2010 | opublikował | Kategoria: e-booki – nowości i zapowiedzi

Kolejnym e-bookiem w formacie epub, którego premiera w Księgarni eClicto pokrywa się z premierą papierowego wydania w tradycyjnych księgarniach, jest „Wybór Anny” Marii Nurowskiej. Książka jest w sprzedaży od 27 stycznia.

Powieść „Wybór Anny” to nowa wersja „Postscriptum” wydanego w 1989 r. 

Na stronie wydawnictwa W.A.B., które opublikowało „Wybór Anny”, możemy przeczytać streszczenie: „Anna Łazarska, czterdziestoletnia skrzypaczka, trafia na zapiski swojego ojca, Witolda Łazarskiego, i odkrywa, że nie jest osobą, za którą się uważała. Jej prawdziwe nazwisko to Miriam Zarg, jako niemowlę została uratowana z warszawskiego getta. Przeżywa wstrząs. Traci zaufanie do ojca i porzuca go, choć ciężko chory mężczyzna potrzebuje opieki. Anna nawiązuje kontakt z krewnymi, ale nie potrafi odnaleźć się w nowej roli. Z wielkim wysiłkiem próbuje poskładać fragmenty obydwu życiorysów w jedną całość.
Historię Anny znamy z relacji dziennikarza, Hansa Beneka. Osobista tragedia Anny odzwierciedla losy trzech narodów uwikłanych w II wojnę światową: Żydów, Polaków i Niemców”.

Maria Nurowska jest jedną z najpopularniejszych pisarek polskich. Wydała ponad dwadzieścia książek, m.in. „Listy miłości” (1991), „Tango dla trojga” (1997), trylogię ukraińską: „Imię twoje..” (2003), „Powrót do Lwowa” (2005), „Dwie miłości” (2006), oraz wspomnienia „Księżyc nad Zakopanem” (2006). W 2008 roku nakładem W.A.B. ukazała się biografia „Anders”, w 2009 roku – powieść „Sprawa Niny S.”. Książki Marii Nurowskiej przetłumaczono na dwanaście języków, w tym chiński i koreański. We Francji i w Niemczech były bestsellerami.

Tagi: , , ,

Jeden komentarz
Dodaj komentarz »

  1. Uważam, iz wydawanie książki, która wcześniej ukazalła sie w latach 80. pod innym tytułem, jest niczym innym jak naciąganiem czytelników. Takie tanie chwyty reklamowe są nie na miejscu!!! Sama zakupiłam takową książkę, która na wielu portalach ukazywała się jako nowość Nurowskiej. A tu proszę!! Nic innego jak „Postscriptum”.

Dodaj komentarz