Dostosujemy eClicto do Maca OS i Linuxa
11 gru 2009 | opublikował gk | Kategoria: NajpopularniejszeZapowiadaliśmy, że będziemy korzystali z Waszych sugestii i opinii – i tak robimy. Jeszcze przed startem naszego projektu wielu z Was zwracało nam uwagę, że eClicto nie współpracuje z systemami Mac OS i Linux.
Informujemy więc, że prowadzimy prace nad dostosowaniem eClicto do systemów Mac OS i Linux. W ciągu kilku dni podamy dokładny termin, w którym użytkownicy tych systemów operacyjnych będą mogli korzystać z eClicto.
Dodajmy, że wszyscy, którzy już kupili albo niedługo kupią czytnik Clicto, otrzymają w przyszłym roku bezpłatne aktualizacje oprogramowania, które opracowujemy również korzystając z Waszych opinii.











Wpisy (RSS)
Brawo. Tak trzymać.
Przepraszam że nie na temat, ale czy ta prezentacja w salonie Kolportera w Warszawie i Wrocu to naprawdę tylko 10/12? Jeden dzień? To nieporozumienie, prawda?
„We Wrocławiu czytnik do czytania e-booków będzie można zobaczyć w saloniku Kolportera w Galerii Pasaż Grunwaldzki przy Placu Grunwaldzkim 22 (I piętro).
Natomiast w Warszawie, również 10 grudnia, prezentacja czytnika odbędzie się w saloniku Kolportera znajdującym w Galerii Sadyba przyl. Powsińskiej 31.
Nasz czytnik zamierzamy pokazać także w innych miastach, o czym będziemy informować na bieżąco.”
Czy istnieją tylko 2 egzemplarze urządzenia? Odkryłem straszną prawdę?
@Paweł
GK/ Blog eClicto
Prawda nie jest tak straszna, jak Pan uważa
Uważam, że najważniejsze jest doskonałe działanie urządzenia we współpracy z komputerem pracującym pod kontrolą Microsoft Windows. Mam nadzieję, że użytkownicy komputerów z MacOSem (sam jestem kimś takim) i Linuksem (też) nie obrażą się, jeśli stwierdzę, że stanowią – szczególnie w Polsce – niszową grupę docelową. Zatem cały wysiłek proponowałbym skierować na wsparcie niezawodnej i nieuciążliwej pracy pod Windows oraz marketing, marketing i jeszcze raz marketing.
W każdym wielkim centrum handlowym (a nie tylko 10 grudnia 2009 na warszawskiej Sadybie i we Wrocławiu) powinno być stanowisko prezentacyjne eClicto z możliwością natychmiastowego zamówienia urządzenia. To doskonały prezent na święta, a 99% potencjalnych klientów nawet nie wie o istnieniu księgarni eClicto!
@TesTeq:
Sam widzisz, jak to jest. Ty uważasz, że powinniśmy poprzestać na Windowsie, inni, że iść także w stronę Maca i Linuxa, bo ich użytkownicy to dla nas dobra grupa docelowa i wcale niemała. Wzieliśmy pod uwagę te opinie, bo jeśli istnieje w najbliższej przyszłości mozliwość dostosowania eclicto do tych obu systemów, to dlaczego tego nie zrobić? GK/Blog eClicto
@gk: Oj, chyba nie wyraziłem się precyzyjnie. Radzę skupić się na doprowadzeniu obsługi dla Windows do ideału, a w miarę możliwości wspierać też inne systemy. Nie mówię o poprzestawaniu, lecz o rozłożeniu akcentów. W związku z wielkościami grup docelowych obsługa dla Windows powinna być znakomita, a dla MacOS i Linuksa wystarczająco dobra. Zauważ, że w ten sam sposób podchodzi do zagadnienia Google ze swoją przeglądarką Chrome (dopiero teraz pojawia się wersja dla MacOS i to w dodatku charakteryzująca się mniejszą funkcjonalnością – brak Gears).
Reasumując – jeśli obsługa dla Windows jest znakomita, należy brać się za MacOS i Linuksa.
A przede wszystkim marketing, marketing i jeszcze raz marketing.
Huraaa, no właśnie jestem też użytkownikiem Macówki i to dla mnie dobra wiadomość!
Bardzo miła wiadomość, oby więcej tak dobrych, prokonsumenckich pomysłów.
@TesTeq
GK/ blog eClicto
No przecież nie zostawimy Windowsa i cały czas będziemy udoskonalać eClicto pod jego kątem.
(wiem, wiem: marketing, marketing i jeszcze raz marketing)
@gk: To wspaniale. Dziękuję za odpowiedź i szczerze życzę sukcesu.
A może po prostu otwarte źródła? Wtedy może się okazać, że użytkownicy sami przystosują produkt do różnych systemów i poprawią go tak, że tylko pozazdrościć… Tak, wiem – jestem optymistą
To mi się podoba – że słuchacie i reagujecie. I dlatego kibicuję i będę kibicował eClicto.
@gk – robisz naprawdę dobrą robotę na tym blogu, thx.
to jak to jest: jeśli kupię eclicto to będę mógł na nim czytać ebooki zakupione w ich księgarni. jeśli załaduję własne pdfy to one już nie będą tak ładnie się stronie układać? tzn, nie będą optymalizowane przez system do wielkości ekranu tylko trzeba będzie przewijać w lewo/prawo?
i pytanie odnośnie czytników innych, np. boox 60. do nich też będę mógł wrzucić książki zakupione na eclicto?
Pytanie mojego poprzednika wskazuje na inny problem – za mało ogólnych informacji na temat urządzenia, jego funkcjonalności, kompatybilności. W ostatnim CHIPie wyczytałem, że nie ma się co przejmować brakiem obsługi formatu PRC, bo tutaj pomoże oprogramowanie Stanaza. Od tego forum/bloga oczekujemy takich właśnie informacji. Mam wiele wątpliwości, co nie zmienia faktu, że wczoraj zamówiłem eClicto. Będę miał coś do powiedzenia na jego temat to tutaj to ogłoszę. Tymczasem idę poczytać
Ocena eClicto i o przyszłości książek:
http://www.bookznami.pl/?p=384
Bardzo mnie to cieszy, nie chciałbym być zmuszony do szukania kogoś z windowsem.
Jestem ciekaw czy przewidujecie obsługę pdf/ePub z zabezpieczeniami adobe (ADEPT/cs4, czy jakos tak) często spotykany w innych e-sklepach.
Interesuje mnie również czy zamierzacie przejść na ten (defacto) standard zabezpieczeń publikacji elektronicznych w niedalekiej przyszłości. To akurat by pozwoliło zakupić dowolny e-Book reader a korzystać z waszej księgarni.
@Hasos: format ecl jest czytany tylko przez czytnik eClicto.
gorzej z A4.
A z PDF to różnie bywa jak maja sensowny format (A5 i mniejszy) i napisany jakąś zwykła czcionka (14-16) to się to sensownie czyta nawet z pocketa 640×480 bez ciągłego przewijania
Ponieważ idą Święta
, a życzenia użytkowników zdają się być spełniane, pozostaje mi tylko sformułować kilka własnych (i nie tylko własnych, bo część osób o nich już wspominała):
1. Marketing – w internecie o eclicto można sporo znaleźć, ale w gazetach papierowych… Marzyłby mi się jakiś artykuł w GW, Rzepie, itd. W końcu jesteście prekursorami na polskim rynku, no nie?
2. Sprzedaż – nie tylko przez internet. Chciałbym móc wejść do sklepu RTV / AGD i zobaczyć Wasz czytnik w działaniu, potestować, sprawdzić… Konkurencji na tym polu chyba nie macie, bo dotąd widziałem tylko jetbooka w jakimś sklepie.
3. DRM – czy musi być koniecznie własny? Może lepiej Adobe, który chyba ma szansę zostać standardem? Wtedy osoba korzystająca z Waszego czytnika będzie miała dostęp do szerokiego wyboru literatury anglojęzycznej, a posiadacze innych czytników skorzystają z Waszej księgarni. Technicznie da się to zrobić (vide ostatnie posunięcia Sony). Sprzedaż tylko wzrośnie!
4. Zabezpieczenia – przywiązanie do jednego komputera i jednego czytnika (czyli licencja typu OEM) to nieporozumienie. Wiem, że wydawcy pragną mieć kontrolę nad swoimi publikacjami, ale zaraz powstają kwestie typu: mam dwa czytniki albo dwa komputery i co mam zrobić? Albo co się stanie, jak HDD w komputerze padnie? Mam kupować drugi raz to samo, za co zapłaciłem? Dzwonić na infolinię i tłumaczyć się, że nie jestem piratem? Może warto byłoby podpatrzeć, jak konkurencja to robi?
5. Informacja – linki do testów, dokładna specyfikacja (na eclicto da się czytać txt i rtf, czy nie?), prezentacja działania w postaci filmiku, instrukcja do ściągnięcia, patche, długość gwarancji, itd.
6. Funkcjonalność programu (menadżera) – na razie to są tylko podstawy. Nie można nawet dorzucić własnych plików z HDD (przynajmniej mi się nie udało). Zobaczcie np. co potrafi Calibre. Może zamiast wymyślać koło na nowo, warto byłoby pomyśleć o jakimś rozszerzeniu do tego programu (np. dodającego wirtualną księgarnię)?
7. Otwarte źródła – pewnie nie wszystko można otworzyć (kwestie licencji, może DRM?), ale w przypadku modułowej budowy Linuksa da się to zrobić (vide drivery własnościowe nvidii). A wtedy może się okazać, że to użytkownicy zrobią to wszystko, o czym nawet byście nie pomyśleli.
8. No i oczywiście odniesienie sukcesu!
Interesuję się czytnikami od jakiegoś czasu szukając odpowiedniego dla siebie. Niestety, zawiodłam się czytnikiem eClicto po poznaniu wszystkich info na jego temat.
Moje uwagi poniżej:
1. czytnik nie należy do tanich, bo np. Sony PRS można kupić w niemieckich sklepach online już za 199 euro
a możliwości Sony są większe. Jest już spory wybór czytników na rynku i naprawdę cena eClicto nie jest rewelacją.
2 mała ilość wspieranych formatów przez eClicto.
3.słaba bateria
4. Pewnie brak jest opcji zaznaczania i robienia notatek
5. Najwazniejsze!!! Nie mozna czytac na czytniku ksiazek kupionych w innych ksiegarniach i książek darmowych, ktore mozna znalezc tu i owdzie w internecie.
Sciągnełam ksiazke ze str. gutenberg.org, na której znajduje się wiele darmowych pozycji w różnych językach. Notabene, prawdopodobnie niektóre darmowe eBooki z tych 100, umieszczone na eClicto, pochodzą właśnie stamtąd.
Niestety ściągniętej książki nie mogłam otworzyć za pomocą Menagera eClicto, którego wcześniej zainstalowałam.
Dlatego czytnik, o którym jednak było sporo info tu i owdzie w internecie nie jest urządzeniem, jakiego oczekiwałam.
Okay, przynajmniej są eKsiażki w jakiejś przyzwoitej ilości na starcie w ofercie księgarni całego tego projektu.
Tu sie jednak srodze zawiodłam. Miałam nadzieję, że dla przetestowania systemu coś sobie zaraz kupię.
Musze od razu zaznaczyć, ze mieszkam poza Krajem.Myślałam, że teraz bedę miała lepszy dostęp do książek po polsku. Niestety, w trakcie procesu rejestracji konta utknęłam na dobre. Po prostu nie przewidziano, że książki (szczególnie te w wydaniu elektronicznym) będzie ktoś kupował z zagranicy.
Wiec jest tylko wybór województw i kraj „Polska” jako domyślne opcje adresu zamieszkania. Pewnie nr tel tez musi mieć kierunkowy tylko z Polski. Komuś po prostu zabrakło chyba wyobrażni przy dopracowywaniu szczegolów. Moje gratulacje!
@Gaja
Kilka uwag do Twojego posta:
. Nie ma opcji zaznaczania tekstu.
ad.1 – nie polemizuje co do ceny każdy powinien ocenić sam czego potrzebuje i ile jest skłonny za to zapłacić.
ad.2 – mała ilość wspieranych formatów – dla czytnika eClicto format epub jest głównym formatem, w takim formacie są sprzedawane w księgarni publikacje. Formaty pdf, txt, html – są dodatkiem – eClicto potrafi je odczytywać, ale to epub jest tu najważniejszy. Nie ma większych problemów z tym by większość formatów dokumentów konwertować do epub’a. Może z czasem ilość formatów odczytywanych przez czytnik eClcito będzie się zwiększać.
ad.3 – słaba bateria – w porównaniu z czym?
ad.4 – ‘”Pewnie” – to za mało
ad.5 – Sprostowanie – można czytać książki darmowe i kupione pod warunkiem że nie są zabezpieczone innym systemem DRM niż eClicto. Piszesz że nie mogłaś odczytać w managerze eClicto książek z PG i dlatego czytnik jest zły. Żeby to ocenić powinnaś zobaczyć jak te książki wyglądają w czytniku – nic innego tego nie zastąpi.
Manager eClicto służy jedynie do pobierania książek kupionych w księgarni i przenoszenia ich na czytnik. Manager eClicto nie „czyta” epubów -robi to czytnik eClicto.
Co do sprzedaży za granicę eClicto – nie ma mowy o niedopatrzeniu i braku wyobraźni – w eClicto tak dużo i szybko się zmienia że i wysyłka za granicę szybko przestanie być nie możliwa. (To że jest kraj Polska w formularzu – sugeruje że za chwile będzie tam dużo więcej
)
Witam!
Wolę napisać to co mnie martwi.giaur,czy balladyna naszymi ulubionymi utworami są ,szkoda ,że jak rozumiem z kalendarza przygotowań,trwały one rok, od roku partnerami nie zostały takie wydawnictwa jak „Czarne”,
czy”Pogranicze” i inne małe i niszowe.To ich czytelnicy będą kupować ,czytnik bo oni czytają.Jak ktoś
zakończył czytanie na bryku lektury szkolnej,to czytnik jest mu niepotrzebny.Zauważyłem,że po macoszemu potraktowano na razie język hiszpański,brak książek w tym języku.Życzę 10-cio calowego wyświetlacza
i super oprogramowania . pzdr rad
@Tinto „Formaty pdf, txt, html – są dodatkiem – eClicto potrafi je odczytywać, ale to epub jest tu najważniejszy” – czy na pewno txt potrafi odczytywać?
„Nie ma większych problemów z tym by większość formatów dokumentów konwertować do epub’a” – tylko wymaga to poświęcenia czasu ze strony użytkownika. Takie formaty jak rtf i txt (skoro zaimplementowano już obsługę epub) nie powinny być dużym problemem.
„kupione pod warunkiem że nie są zabezpieczone innym systemem DRM niż eClicto” – czyli (niestety) własnym. Prowadzi to do mało „zabawnej” sytuacji, gdy do każdej księgarni wirtualnej musimy mieć inny czytnik (!). A wyłonienie standardu jest chyba tylko kwestią czasu… Na szczęście zmiana firmware (jakiś update?) może tę sytuację zmienić.
@radek Bez obrazy, ale Twoja opinia jest całkiem oderwana od rzeczywistości. Można wyliczać wydawnictwa, których nie ma, zawsze się znajdzie jakieś „małe i niszowe”, którego zabraknie. Ale po pierwsze to kwestia chęci wydawnictwa do współpracy i udostępnienia swoich książek (z tego co wiem tu jest bariera). Po drugie – żadna księgarnia nie ma w swojej ofercie wszystkich książek wszystkich wydawnictw. Tak samo wygląda kwestia języka hiszpańskiego – brakuje też książek po portugalsku, włosku, japońsku, możemy wyliczać w nieskończoność. Ale po co?
Do wszystkich piszących o braku możliwości odczytu doc i rtf. To formaty Windowsa, a jak dobrze wiecie Windows nie daje nic za darmo i za możliwość obsługi tych formatów trzeba by pewnie zapłacić – wykupić licencje. A to wpłynęłoby pewnie na cenę czytnika. Poza tym zamiana doc i rtf na txt jest dość prosta nawet dla kogoś, kto dopiero od miesiąca ma komputer. A ten format czytnik obsługuje
@Gaja
Pomyśl proszę o wydawaniu książek za granicą – trzeba mieć prawa do tego. W końcu e-book to też książka tyle że elektroniczna, ale podlega podobnym (mimo że oddzielnym) umowom.
Ogólnie jest to dość ciekawy temat, ale na linii autor-wydawca.
@Tinto
Ponawiam pytanie o „identyfikacje sie”
GK piszac jednoznacznie okresla sie jako osoba z projektu.
Twoje wypowiedzi sa pisane w formie, jakbys byl z nim zwiazany, ale nie odpowiedziales, czy jestes z projektu, czy tez zwyklym czytelnikiem, ktory zechcial wsiasc na siebie role adwokata eclicto, lub pracownikiem Kolportera, ktory przedstawai swoje prywatne zdanie nie majace pokrycia w oficjalnej linii firmy.
Porownywalem niniejszy blog do forum mBanku – tam opinie pracownikow sa jednoznacznie oznaczone i wiadomo, czy wypowiada sie klient, czy jest tez dana wypowiedz stanowiskeim firmowym.
To może oprócz MacOS i Linuxa przystosować eClicto też do Androida? Teraz można zauważyć wysyp wszelkiego typu zabawek z tym systemem – telefony, netbooki i inne. Mam nadzieję, że w przyszości zmieni się system zabezpieczeń i że czytanie ebooków z księgarni eClicto będzie możliwe na innych czytnikach. Życzę temu projektowi sukcesu
Nie bardzo trafia do mnie odpowiedż na mój post.
Okay, cena eClicto… to może rzecz ”gustu” , chociaż się z tym nie zgadzam.
Czytałam wcześniej na str.( http://www.eclicto.pl/1022,0,Manager_eClicto.html) , że:
„E-booki kupione w Księgarni eClicto, oznaczone: „Ksiązka tylko na komputer” lub „Książka na czytnik i komputer” przystosowane są do czytania w komputerze” a zatem program służy nie tylko do transferu zakupionych pozycji na urządzenie.
Nie chodziło mi o wysyłkę czytnika za granicę, bo nie jestem nim jednak zainteresowana. Po prostu są lepsze rozwiązania za podobne pieniądze.
Chodziło mi o możliwość kupienia eBooka online, aby go potem odczytać na ekranie pc-eta korzystając z Managera eClicto. Osoby mieszkające za granicą takie jak ja, mialyby dostęp do książek po polsku.
Jakie znaczenie mają tutaj prawa autorskie? To tak jakby nie można było kupować płyt CD z muzyką lub innych nośników multimedialnych bez względu na kraj zamieszkania.
Nie twierdzę, że czytnik jest zły, ale oczekiwałam lepszego produktu. Chińczycy potrafią……
@Gaja
Ja tez mieszkam za granica. Udalo mi sie bez problemu zarejestrowac konto, kupilam ksiazke i otworzylam ja na Managerze w PC. W managerze mozna czytac ksiazki! Moze sprobuj jeszcze raz zarejestrowac konto wypelniajac tylko pola wymagane oznaczone czerwona gwiazdka. Powodzenia, mnie sie udalo.
Czy dostał już ktokolwiek zamówiony egzemplarz Eclicto ?
Trochę to dziwne, że na starcie dostępność czytnika jest 3 – 5 dni.
Czy one są jeszcze w kontenerze na statku płynącym z Azji?
@Bolek
Bardzo dowcipne. Wysyłka 3-5 dni roboczych http://www.eclicto.pl/1013,0,Sposob_dostawy.html GK/Blog eClicto
@Gaja
Ludzie z zagranicy (m.in. Niemcy, Belgia, Francja) kupowali już u nas i czytniki, i e-booki i nie mieli z tym kłopotu. Proszę skontaktować się z office@eclicto.pl , spróbujemy rozwiązać Pani problem. GK/ Blog eClicto
Udało mi się w końcu założyć konto w księgarni. Wcześniej nie mogłam przejść „adresówki” – nie zauważyłam, że nie wymaga ona wypełniania. Dzięki za podpowiedź.
Moj czytnik kupiony 10.12 wlasnie dotarl (4 dni robocze). Badanie organoleptyczne odbedzie sie 19.12 jak rodzina mi go dostarczy.
Gaja, ciesze sie ze sie udalo.
Dziasiaj o 13.15 kurier dostarczył zakupiony 10 grudnia czytnik z etui. Stało się, zostałem pełnoprawnym członkiem społeczności eClicto
Niestety musiałem biegusiem lecieć do pracy, więc nawet nie otwierałem paczki. Dopiero teraz się do nie dobieram. Dam znać niebawem, jakie są moje pierwsze wrażenia.
Pozdrawiam wszystkich a szczególnie tych, którzy jeszcze czekają.
No i? Nie mam zamiaru odejśc od Linuksa, więc kompatybilność eclicto z tym system jest nieodzowna i jej brak jest największym minusem, przez który jeszcze nie dołączyłem do grona.
Właśnie w nowej wersji programu Calibre (0.6.29) http://calibre-ebook.com/ , który działa na Windows, OS X i Linuksie, została dodana obsługa eClicto. Oczywiście program ten nie zastąpi Managera eClicto, ale może się przydać do konwersji własnych plików, darmowych książek z różnych formatów, ściągania aktualności z różnych stron Internetowych i wgrywania tych materiałów na urządzenie.
No to już coś, dzięki za info. Może Kolporter pokusi się o zbudowanie wtyczki do Calibre dla obsługi ich sklepu i dogada się z jego twórcami?
Bardzo ciekawy blog, bede czesciej zagladal.