eClicto - Blog o e-papierze i e-bookach

Onet.pl testował eClicto

22 lut 2010 | opublikował | Kategoria: Najpopularniejsze

Na stronach portalu onet.pl, w dziale Technowinki, ukazał się tekst poświęcony czytnikowi i projektowi eClicto.

W artykule „eClicto. Czas na e-papier?” autor Oskar Nowak szczegółowo opisuje test czytnika eClicto. A wrażenia są jak najbardziej pozytywne.

„Czytnik e-booków eClicto to produkt udany – czytamy w podsumowaniu. – Idealnie nada się na elegancki prezent, jednocześnie stylowy, nowoczesny, ekologiczny i zwyczajnie bardzo przydatny. Cała biblioteka gotowych do czytania setek, a nawet tysięcy książek, a zajmująca mniej miejsca niż 60-kartkowy zeszyt w formacie A5, jest nie do przecenienia. Ze swoją unikalną technologią e-papieru i umiarkowaną ceną (mniej niż 900 złotych, a są przecież czytniki kosztujące ponad dwa razy tyle) czytnik eClicto jest interesującą propozycją”.

Cały artykuł z onet.pl znajdziecie tutaj.

Tagi: , ,

4 komentarze
Dodaj komentarz »

  1. A ja uwazam,ze jest za drogi.Czy nie byłoby rozsądniej,wzorem operatorów komórkowych,spredawać abonamentu na e-booki,a samo urzadenie za jakąs symboliczną kwotę /nie wiem – 100 zł //Wtedy bym kupił.
    Tym bardziej,ze ten czytnik nie ma więcej zadnych innych funkcji,oprócz ,chyba ,odtwarzacza mp3..

  2. Sama technologia jest droga bo nowa. Zwłaszcza na takim rynku jak nasz. I tak należą się słowa uznania Kolporterowi za odwagę. Na pewno w ciągu 2-3 lat takie rozwiązania stanieją.
    Ja po długich poszukiwaniach kupuję jednak netbooka i będę przyciemniał ekran. Przynajmniej przeczytam każdy format na 10 calach. A eClicto kibicuję i życzę wszystkiego dobrego.

  3. Za pomysł – brawa, cena niestety rozbawiła mnie do łez, nie bardzo rozumiem ideę brania za coś takiego tylu pieniędzy co za mini laptop, który jak wiadomo ma więcej funkcji.
    Rachunek jest prosty, niewielu ludzi go kupi, bo jak mają do wyboru coś o szerszym zakresie działania nie wybiorą przecież czytnika, to jasne.
    rada… czytnik sprzedawać tanio a zarabiać na książkach
    dajcie ludziom łódkę, wiosła sami sobie wystrugają

  4. Arkadiusz: Liczba książek, którą jesteś w stanie „skonsumować” co miesiąc jest bardzo ograniczona. E-książki to nie mp3, żeby kupować w tysiącach sztuk.

Dodaj komentarz