Piątek egzystencjalnie i lingwistycznie („Morderstwo w La Scali”)
15 wrz 2009 | opublikował gk | Kategoria: e-booki – recenzje, Najpopularniejsze
„Morderstwo w La Scali” to już dwunasta książka Piątka (ur. 1974), jednego z najoryginalniejszych polskich prozaików, któremu popularność przyniosła debiutancka „Heroina” (2002), wstrząsająca spowiedź narkomana, w której autor wykorzystał własne przeżycia. Książka ukaże się jako e-book.
Piątek jest też autorem m.in. „Bagna” (2004), „Dobrego pana” (2005) i „Pałacu Ostrogskich” (2008). W latach 90. mieszkał i pracował w Mediolanie, a na tamtejszym uniwersytecie studiował lingwistykę. I pobyt we Włoszech, i lingwistyczna pasja znajdują odzwierciedlenie w wydanym przez W.A.B. „Morderstwie w La Scali”.
Gdyby poprzestać tylko na wątku kryminalnym, można by tę powieść streścić tak: jest 1 listopada 1995 roku. W słynnej mediolańskiej La Scali wystawiany jest spektakl poświęcony śmierci znanego kontrowersyjnego włoskiego reżysera Pier Paolo Pasoliniego, zamordowanego dwadzieścia lat wcześniej przez męską prostytutkę. Podczas przedstawienia ginie Mario Cisi, 90-letni producent filmowy, pomysłodawca spektaklu. Jego zabójca – lewacki terrorysta, który niedawno wyszedł z więzienia – zostaje schwytany na miejscu i przyznaje się do zbrodni. Wśród obecnych w La Scali jest Judtith Passalacqua, protestantka i dziewica, która od urodzenia mieszka we Włoszech, choć uważa się za Angielkę (jej matka była Angielką), a Włochów nie znosi. Po latach Judith, już jako dziennikarka, próbuje ustalić, kto tak naprawdę i dlaczego zabił rządzącego filmową branża producenta.
Błyskotliwa powieść Piątka jest niezłym sprawdzianem dla osób znających albo uczących się języka włoskiego i angielskiego: prowadzoną przez Judith narrację gęsto przetykają zwroty i zdania w obu tych językach (czasami tłumaczone). A mówiąc już zupełnie serio: „Morderstwo w La Scali” to ujęty przede wszystkim w formę dialogów gorzki traktat o współczesnej cywilizacji, kulturze, religii, miłości i śmierci. I niech nas nie zwiedzie to, że Tomasz Piątek pisze akurat o Włoszech i Włochach.
Grzegorz Kozera











Wpisy (RSS)