<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog eClicto &#187; Marek Krajewski</title>
	<atom:link href="http://blog.eclicto.pl/tag/marek-krajewski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.eclicto.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 13:05:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Eberhard Mock wrócił</title>
		<link>http://blog.eclicto.pl/eberhard-mock-wraca-ale-nie-sam-%e2%80%9eglowa-minotaura%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://blog.eclicto.pl/eberhard-mock-wraca-ale-nie-sam-%e2%80%9eglowa-minotaura%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 10:24:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[e-booki – recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Głowa Minotaura]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Krajewski]]></category>
		<category><![CDATA[W.A.B.]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webkol.home.pl/blog_eclicto/?p=307</guid>
		<description><![CDATA[Eberhard Mock powrócił, ale to nie on jest najważniejszą postacią nowej powieści Marka Krajewskiego „Głowa Minotaura”. Na pierwszym planie częściej pojawia się komisarz Edward Popielski z przedwojennego Lwowa. Mimo tej zmiany, przyjemność czytania pozostała. Niemiecki policjant (teraz jest kapitanem abwery) był głównym bohaterem pięciu kryminalnych powieści Krajewskiego z Breslau w tytule. W „Głowie Minotaura” (W.A.B.) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-308" title="minotaur" src="http://blog.eclicto.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/10/minotaur.jpg" alt="minotaur" width="120" height="190" /></p>
<p>Eberhard Mock powrócił, ale to nie on jest najważniejszą postacią nowej powieści <a title="książki Marka Krajewskiego do kupienia w eclicto.pl" href="http://www.eclicto.pl/szukaj.php?fraza=Marek+Krajewski&amp;search=szukaj">Marka Krajewskiego</a> „Głowa Minotaura”. Na pierwszym planie częściej pojawia się komisarz Edward Popielski z przedwojennego Lwowa. Mimo tej zmiany, przyjemność czytania pozostała.<span id="more-307"></span></p>
<p>Niemiecki policjant (teraz jest kapitanem abwery) był głównym bohaterem pięciu kryminalnych powieści Krajewskiego z Breslau w tytule. W „Głowie Minotaura” (W.A.B.) autor zaskoczył czytelników, przenosząc większą część akcji do Lwowa – choć jesteśmy też w Breslau i dodatkowo w Katowicach, jednak największe zaskoczenie dotyczy oczywiście głównych postaci.</p>
<p>Tyle że dokonana przez <a title="książki Marka Krajewskiego do kupienia w eclicto.pl" href="http://www.eclicto.pl/szukaj.php?fraza=Marek+Krajewski&amp;search=szukaj">Marka Krajewskiego</a> wolta nie jest tak dużą, jak można by początkowo sądzić. Oto czytamy: &#8222;Mocka i Popielskiego łączyło wiele podobieństw. Obaj byli skorzy do gniewu i pedantyczni, obaj władali językami klasycznymi, uwielbiali szachy, bridża, obżarstwo oraz nie stronili od towarzystwa upadłych kobiet. Mieli jeszcze jedną wspólną cechę: niecierpliwość&#8221;. Mock i Popielski szybko znajdują więc wspólny język, co pozwala im razem prowadzić śledztwo w sprawie okaleczeń i zabójstw popełnianych na dziewicach, których ciała znaleziono właśnie we Lwowie i Breslau w 1937 roku. Dodajmy, że istotną postacią dla rozwoju akcji okaże się siedemnastoletnia córka Popielskiego, Rita.</p>
<p>Krajewski spędził dwa tygodnie we Lwowie, by poznać topografię i poczuć klimat miasta. Nie był to czas stracony, albowiem czytelnik naprawdę może w książce posmakować atmosferę przedwojennego Lwowa, a przy okazji zaznajomić się ze środowiskiem batiarów oraz… matematyków, z profesorem Stefanem Banachem na czele. Rzecz jasna, autor nie byłby sobą, gdyby nie pokazał nam kolejnych wyszukanych zbrodni, deprawacji, zboczeń i odchyleń od normy, które dotykają rodzaj ludzki (przyznać trzeba, że jak na filologa klasycznego Krajewski ma wyobraźnię dość niesamowitą).</p>
<p>Po napisaniu „<a title="do kupienia w Księgarni eClicto" href="http://www.eclicto.pl/617,E-BOOKI_sensacja-kryminal-horror_Dzuma-w-Breslau.html?m=1&amp;fraza=Marek+Krajewski">Dżumy w Breslau</a>” Marek Krajewski zapowiadał, że Eberhard Mock więcej się nie pojawi w jego książkach. Jak widać, słowa nie dotrzymał. Za to w „<a title="do kupienia w Księgarni eClicto" href="http://www.eclicto.pl/772,E-BOOKI_sensacja-kryminal-horror_Glowa-Minotaura.html?m=1&amp;fraza=Marek+Krajewski">Głowie Minotaura</a>” otrzymujemy sygnał, że Edward Popielski zostanie prywatnym detektywem. Dalszego ciągu pożegnania z Mockiem i Breslau możemy więc być pewni.<br />
Grzegorz Kozera</p>
<!-- PHP 5.x -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.eclicto.pl/eberhard-mock-wraca-ale-nie-sam-%e2%80%9eglowa-minotaura%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak dżuma, to w Breslau</title>
		<link>http://blog.eclicto.pl/jak-dzuma-to-w-breslau/</link>
		<comments>http://blog.eclicto.pl/jak-dzuma-to-w-breslau/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 07:19:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gk</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-booki – nowości i zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Dżuma w Breslau]]></category>
		<category><![CDATA[e-book]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Krajewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webkol.home.pl/blog_eclicto/?p=785</guid>
		<description><![CDATA[Marek Krajewski powieścią „Festung Bresalu” miał zakończyć cykl z kryminałów z policjantem Eberhardem Mockiem w roli głównej. Sukces czytelniczy i wydawniczy czterech pierwszych części cyklu sprawił, że Mock wrócił raz jeszcze w „Dżumie w Breslau” – ku uciesze miłośników dobrego kryminału oraz miłośników e-booków. W piątej części, która rozgrywa się we Wrocławiu lat 20. ubiegłego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-786" title="dzuma w breslau" src="http://blog.eclicto.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/10/dzuma-w-breslau.jpg" alt="dzuma w breslau" width="124" height="197" /></p>
<p>Marek Krajewski powieścią „Festung Bresalu” miał zakończyć cykl z kryminałów z policjantem Eberhardem Mockiem w roli głównej. Sukces czytelniczy i wydawniczy czterech pierwszych części cyklu sprawił, że Mock wrócił raz jeszcze w „Dżumie w Breslau” – ku uciesze miłośników dobrego kryminału oraz miłośników e-booków.<span id="more-785"></span></p>
<p>W piątej części, która rozgrywa się we Wrocławiu lat 20. ubiegłego wieku, Eberhard Mock jest jeszcze nadwachmistrzem i próbuje rozwiązać zagadkę zabójstwa dwóch prostytutek, którym morderca wybił przednie zęby. Krajewski ponownie wprowadza nas i swego bohatera w dwuznaczne moralnie środowisko, znów pojawiają się tajemnicze sekty i bractwa, po raz kolejny wędrujemy ulicami przedwojennego Wrocławia. Niby to już wszystko znamy, ale przecież „Dżuma Breslau” nie jest komercyjną chałturą; to kolejna świetna powieść Krajewskiego. (GK)</p>
<!-- PHP 5.x -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.eclicto.pl/jak-dzuma-to-w-breslau/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Róże opadowe</title>
		<link>http://blog.eclicto.pl/roze-opadowe/</link>
		<comments>http://blog.eclicto.pl/roze-opadowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 07:04:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[e-booki – recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Krajewski]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Czubaj]]></category>
		<category><![CDATA[Róże cmentarne]]></category>
		<category><![CDATA[W.A.B.]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://webkol.home.pl/blog_eclicto/?p=720</guid>
		<description><![CDATA[„Róże cmentarne” Marka Krajewskiego i Mariusz Czubaja to współczesny kryminał, w którym powraca nadkomisarz Jarosław Pater, znany czytelnikom z „Alei samobójców” tej samej spółki autorskiej. Zbliżający się do wieku emerytalnego policjant tropi seryjnego mordercę, który najpierw zabija młode dziewczyny w Katowicach, Krakowie i Warszawie, a potem przenosi się do Władysławowa. Na ciałach ofiar znajdowane są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-721" title="MK MCz RC okladka Istr 300dpi5" src="http://blog.eclicto.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/10/róże-cmentarne.jpg" alt="MK MCz RC okladka Istr 300dpi5" width="120" height="190" /></p>
<p>„Róże cmentarne” Marka Krajewskiego i Mariusz Czubaja to współczesny kryminał, w którym powraca nadkomisarz Jarosław Pater, znany czytelnikom z „Alei samobójców” tej samej spółki autorskiej.</p>
<p><span id="more-720"></span></p>
<p>Zbliżający się do wieku emerytalnego policjant tropi seryjnego mordercę, który najpierw zabija młode dziewczyny w Katowicach, Krakowie i Warszawie, a potem przenosi się do Władysławowa. Na ciałach ofiar znajdowane są charakterystyczne tatuaże – znak rozpoznawczy mordercy – róże i krzyże („róże cmentarne” to w kryminalistyce także określenie plam opadowych, jakie pojawiają się na ciele zmarłego). Pater podejrzewa, że obecne morderstwa mają związek z niewyjaśnionymi przez niego zabójstwami sprzed kilku lat.</p>
<p>Nie mam nic przeciwko duetom pisarskim, choć akurat w tym wypadku wolę, gdy Krajewski i Czubaj piszą książki oddzielnie. Nie wiem, jak autorzy, ale czytelnicy lepiej na tym wychodzą. Nadkomisarz Pater zanadto przypomina mi policjanta Heinza z powieści Czubaja „21;37”. Właściwie to jego brat bliźniak z upodobaniami muzycznymi, samotnością i nieprzystosowalnością do życia.</p>
<p>Nie twierdzę, że „Róże cmentarne” to zły kryminał, nieźle się je czyta, ale ustępują „21;37”, o powieściach Krajewskiego z Breslau w tytule nie wspominając. I ta pomyłka, która autorom kryminału nie powinna się przytrafić: jedna z ofiar wymiennie nazywa się Anna Sereda i Agnieszka Sereda, przy czym za każdym razem chodzi o tę samą osobę. Panowie autorzy, czy leci z wami pilot? </p>
<p>Grzegorz Kozera<strong></strong></p>
<!-- PHP 5.x -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.eclicto.pl/roze-opadowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
