Zobacz czytnik eClicto – w czwartek Wrocław i Warszawa
9 gru 2009 | opublikował gk | Kategoria: eClicto newsCzytnik eClicto będzie można zobaczyć i bezpośrednio zapoznać się z jego działaniem w czwartek, 10 grudnia, w salonikach Kolportera we Wrocławiu i Warszawie. Prezentacja od godziny 14.
We Wrocławiu czytnik do czytania e-booków będzie można zobaczyć w saloniku Kolportera w Galerii Pasaż Grunwaldzki przy Placu Grunwaldzkim 22 (I piętro). Natomiast w Warszawie, również 10 grudnia, prezentacja czytnika odbędzie się w saloniku Kolportera znajdującym w Galerii Sadyba przyl. Powsińskiej 31.
Nasz czytnik zamierzamy pokazać także w innych miastach, o czym będziemy informować na bieżąco.











Wpisy (RSS)
Czy dowiem się w końcu jedną rzecz? Książki będzie można wgrywać bezpośrednio poprzez kabel USB/nagranie na kartę pamięci, czy będzie potrzebny ten Wasz program pod Windowsa, bez którego ani rusz?
Żeby ksiązki wgrać na czytnik, potrzebny będzie program Manager eClicto (darmowy). GK/ Blog eClicto
Czy eclicto obsługuje tak popularny format jak pdf? To dosyć ważne
I czy są jakieś plany co do obniżenia ceny?
Musicie przyznać że 899 zł to niemało..
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
@Karol
Obsługuje pdf, ale komfort czytania jest niższy niż w przypadku epub – wolniej sie otwiera ksiązka, wolniej przewijają strony. GK/ Blog eClicto
Dziękuję za odpowiedź.
Poważnie myślę nad zakupem eclicto w najbliższych miesiącach ale skoro pdf działają znacznie gorzej to czy jest jakiś ogólno dostępny darmowy konwerter z pdf do epub?
Pozdrawiam
Może się mylę, ale obawiam się, że darmowego (i dobrego) konwertera nie ma. GK/ Blog eClicto
czy ten program ma wersje na komputery mac?
Konwerterami z PDF do ePub są bezpłatne Calibre i Stanza.
Nie, nie ma takich wersji. GK/ Blog eClicto
Odnośnie innych wersji. Czy są w ogóle plany umożliwienia obsługi spod innych systemów (Mac OS, Linux). Czy są plany aby publikacje można było wgrywać bezpośrednio z komputera, tak jak np. na zwykłego pendrive’a?
No to strzał w stopę, moim zdaniem. To urządzenie miało szansę na spore zainteresowanie właśnie w gronie tzw. linuksowców, a przy takim podejściu, już na starcie tracicie sporo klientów.
No to dla mnie na wielki minus bo mam ogrom służbowych ebooków właśnie w formacie pdf.
Dlatego jeżeli nie ma sposobu przekonwertowania to dla mnie to jest argument do niekupowania…
Jeżeli nie da się z tego korzystać przy pomocy macOS’a to znaczy że nie interesuje was sprzedaż produktu wielbicielom technologii oraz ludziom z wielkich miast zatrudnionym w branży reklamowo/kreatywnej nie interesuja was też ludzie przyzwyczajeni do kultury kupowania wartości intelektualnych zamiast ściagania ich z sieci – chyba nie zbyt słuszne zalożenie – przepraszam ale właśnie cały mój entuzjazm ostygł.
Oglądałem czytnik na tegorocznym Polconie, bardzo mi się spodobał i z niecierpliwością czekałem na premierę.
Teraz czytam o ograniczeniu funkcjonalności tego sprzętu (brak bezpośredniej możliwości przenoszenia plików poprzez USB czy kartę pamięci, utrudnienia w wyświetlaniu pdf-ów).
Przykro mi, ale ja w tej postaci eClicto nie kupię.
Zgadzam sie z przedmowcami:
- super pomysl i czekam z wypiekami na produkt, a nie sama reklame.
Ale jest ale, i to nie jedno:
- pdf musza sie otwierac „normalnie” bo wiekszosc plikow na komputerach mamy w tym formacie. Inaczej eClicto bedzie tylko do czytania e-ksiazek z e-ksiegarni, a nie wszystkich e-dokumentow z wszelkich zrodel (szczegolnie tych legalnych!!);
- nowinkami najbardziej zainteresowani sa osoby otwarte na Linuxy i Maci. Moze ich i malo, ale to oni pierwsi by sie rzucili na eClicto; czemu wszyscy zmuszacie nas do uzywania WIndowsa…
- czemu karta tylko 4GB skoro mozna juz tanio kupic microSD o 2-3-4-krotnie wiekszej pojemnosci?
- wejscie USB jest, a wyjscie TV-out?
- koszt spory, ale mam nadzieje, ze kolejne edycje i wersje beda szybko taniec, bo tak to zwykle bywa z technologiami.
Nie napadajcie tak na Kolportera!
Moim zdaniem eClicto jest to tylko eksperyment, a nie poważne przedsięwzięcie biznesowe. Gdyby chodziło o jak najszerszą sprzedaż, moglibyście już od kilku tygodni zamawiać urządzenie w sklepie internetowym, a nie jeździć do Wrocławia (do saloniku Kolportera w Galerii Pasaż Grunwaldzki przy Placu Grunwaldzkim 22 (I piętro)) lub do Warszawy (do saloniku Kolportera w Galerii Sadyba przyl. Powsińskiej 31), żeby obejrzeć urządzenie.
Ależ wszyscy marudzą.
Wiadomo, że pdfy czyta się niewygodnie bo to do tego nie służy. Żaden czytnik na rynku z ekranem 6cali do tego nie służy (to jest mały i p r z e n o ś n y czytnik książek). Do pdf są wersje 10cali, które eclicto planuje wprowadzić na rynek.
Urządzenie ma kartę pamięci, więc jak chce się coś wrzucić na czytnik innego niż zabezpieczona książka, to niepotrzebny jest menadżer eclicto. Na pewno da się to zrobić przy pomocy czytnika kart i prawie na pewno przy pomocy podłączenia eclicto do usb (ja w cybook-u tak mam)
Micro sd też obsługuje. Wystarczy przecież adapter, który w dużej mierze jest nawet dodawany do kart micro.
Wyjście TV-out? To nie jest palmtop, netbook ani laptop.
To że „mam nadzieje, ze kolejne edycje i wersje beda szybko taniec, bo tak to zwykle bywa z technologiami” to dla mnie jest mało prawdopodobne. Podobne czytniki są już od dłuższego czasu na rynku i jak do tej pory to tanieją bardzo powoli a były okresy, że nawet drożały.
Z tym, że menażer eclicto nie ma wersji na linuksa/mac to żeczywiście niefajnie, mam nadzieję, że niedługo wypuszczą taką wersję.
Ludzie są przyzwyczajeni, że dzisiejsze nowinki elektroniczne służa do wszystkiego, a to jest sprzęt mocno wyspecjalizowany i nie jest dla wszystkich. Sam posiadam CyBook-a i jestem z niego nawet bardziej niż zadowolony. Czytam literaturę popularną i robię to kiedy chce. Na dodatek wszystkie ulubione książki mam zawsze przy sobie.
Szczerze obawiam się, że projekt nie będzie sukcesem… A szkoda, bo przydałby się polski czytnik ebooków, na który można ściągnąć polskie książki i na pewno nie będzie problemów z ą, ę, itd.
A skąd moje obawy?:
1. Praktycznie brak reklamy – o blogu dowiedziałem się tylko dzięki google
2. Wizja jechania na daleką Sadybę, aby móc obejrzeć czytnik w działaniu… Niestety, ale wydanie 900 zł to nie są przelewki. Dlaczego czytnika nie da się obejrzeć i kupić np. w Saturnie, Media Markt i setkach innych sklepów RTV / AGD?
3. Brak wsparcia Lin / MacOS. Sporo osób zainteresowanych nowinkami korzysta właśnie z tych systemów.
4. Dobiegające pogłoski o przywiązaniu czytnika do jednego programu (może to jednak nieprawda?). Przecież prościej byłoby wgrać książkę bezpośrednio na kartę lub przez port USB, jak na zwykły pendrive.
5. Jeśli niezbędny jest DRM, to może lepiej skorzystać z powszechniejszego rozwiązania (tzn. DRM od Adobe + epub). Z tego, co się zorientowałem, dawałoby to możliwość skorzystania z naprawdę pokaźnej liczby książek. Chyba, że celem jest właśnie sprzedaż ebooków, a nie czytnika?
@Errenay
Szczególnie,że książkowa oferta Kolportera jest na razie raczej uboga.
@Kordon sanitarny
Ale ta oferta będzie się powiększać, już w tej chwili na konwwersję czeka kolejnych 800 książek, GK/ Blog eClicto
gk pisze: „Ale ta oferta będzie się powiększać, już w tej chwili na konwwersję czeka kolejnych 800 książek,”
Czy przewidujecie dostępność prasy: dzienników, tygodników, miesięczników?
„będzie” i „czeka” to są kluczowe słowa w waszym projekcie.
Te książki powinny czekać w księgarni na start.
No chyba, że faktycznie jest to tylko PROJEKT, a nie poważna, nowa droga dystrybucji książek.
Slabe przygotowanie sie, popieram przedmowcow.Podjade dzis na Sadybe, bo i tak jestem na Mokotowie.Mam nadzieje, ze bede mogl bez kolejek(!) wziac czytnik w reke i sprawdzic pare ksiazek i pare pdf’ow i dopiero postanowie czy go kupie.
Jak widac skoro taki B&N ma klopoty w USA to co dopiero taki Kolporter
Mogliscie sie lepiej przygotowac, bo oni mieli premiere wczesniej swojego urzadzenia (nad ktorym to notabene sie zastanawialem).
PS. a to normalne, ze telefon na Sadybie nie dziala? A moze pracownicy wylaczyli?
@Kordon sanitarny
Dziękujemy za zyczliwe podejście.
Jesli się jednak Panu wydaje, że wszyscy wydawcy w Polsce są chętni do publikacji ksiażek w wersji elektronicznej, to jest Pan w błędzie. Niektórzy, owszem, zgodzili się od razu, ale przekonanie większości wymaga trochę czasu. W Polsce e-booki to jeszcze ciągle zupełna nowość, także dla wydawców, ale stopniowo idziemy do przodu. GK/Blog eClicto
Pomysł e-booków podoba mi się jak najbardziej. Mam następujące pytanie. Czy możliwe jest korzystanie z książek w formacie epub z księgarni eclicto na innych programach obsługujących ten format? Ja np. mam HTC Hero, dla którego dostępnych jest przynajmniej kilka czytników tego typu plików – cale niezgorszych, np. Aldiko, FBReader…
Udostępniając swoje wydawnictwa tylko za pomocą programu pracującego na Windzie – zamykacie sobie spory rynek zbytu. Np. dla czego nie mam pobierać książki bezpośrednio przez telefon, wchodząc na waszą stronę?
Nie powiedziałby, że cena jest wygórowana. 900 zł za 6 calowy papier elektroniczny jest całkiem rozsądna (porównanie: iRex Iliad – 8 cali za 600 Euro). Ciekaw jestem co rzeczywiście potrafi czytnik w zakresie czytania PDFów i czy rzeczywiście tak jak pisze Łukasz, będzie wersja 10 calowa (mi bardziej by odpowiadała).
Kopiowanie ebooków na kartę zamiast za pomocą menadżera to nie jest jakieś szczególne utrudnienie.
Jedyne czego bym nam sobie mógł życzyć, to żeby oprogramowanie na Eclicto było otwarte, tak żeby można samemu było tworzyć na niego aplikacje. iRex Iliad bardzo na tym skorzystał i gdyby nie wysoka cena już dawno bym go kupił.
@gk
Ale ta oferta będzie się powiększać, już w tej chwili na konwwersję czeka kolejnych 800 książek, GK/ Blog eClicto
@gk
Jesli się jednak Panu wydaje, że wszyscy wydawcy w Polsce są chętni do publikacji ksiażek w wersji elektronicznej, to jest Pan w błędzie. Niektórzy, owszem, zgodzili się od razu, ale przekonanie większości wymaga trochę czasu.
Z tych wypowiedzi wynika, że zaczęliście przygotowania zbyt późno, lub wystartowaliście za wcześnie, albo Kolporterowi nie zależy na powodzeniu tego „projektu”(o czym mogą np świadczyć wypowiedzi przedstawicieli firmy na konferencji).
Przykro mi, ale ta cena to totalne nieporozumienie . Za 900 zł można kupić lekkiego 10-calowego laptopa. Mając wybór miedzy czytnikiem a lapkiem to wiadomo co wybierze niemal każdy.
Przenieście produkcje na Tajwan. Zróbcie z tego masówke , dodajcie możliwość korzystania z innych formatów ( w szczególności Worda i Exela ) i za 150 -200 zł to sie nieźle sprzeda .
Pozdrawiam.
To juz jest przeciez Tajwan – http://www.netronixinc.com/datasheet/E-Book/DS-EB-600.pdf
Nook kosztuje $260, a o ile wiecej oferuje…
Juz mi serce szybciej zabilo jak zobaczylem news, ze taki czytnik ebookow sie pojawil w miare akceptowalnej cenie, juz nawet mialem przed oczami wizje, ze „pod choinka” moze go znajde, ale….NIE! Jesli takie urzadzenie nie bedzie mialo wsparcia dla Linuksa to go nie kupie. Szczegolnie, ze dodanie takiego wsparcia to detal przy calym ogromie problemow, ktore pewnie byly z planowaniem i produkcja urzadzenia. Co za problem odczytywac pliki z karty pamieci, ktora przeciez kazdy system operacyjny moze czytac i zapisywac?
Wielka szkoda…Decydenci w Kolporterze! Linux to nie jest juz taki system niszowy jak pare lat temu, nawet moi rodzice go uzywaja (aczkolwiek oni by eClicto nie kupili), kazdy szanujacy sie producent sprzetu wspiera Linuksa, wiec czemu nie WY?
„Przenieście produkcje na Tajwan. ”
Produkcja odbywa sie na Tajwanie, bo ten pierwszy ‘polski’ czytnik to tak naprawde jest produkt firmy Netronix – http://wiki.mobileread.com/wiki/EB-600 , polski jest tylko soft i strona eclicto
Jakaś cicha ta demonstracja, byłem dziś w Pasażu Grunwaldzkim ok. godz. 15 i koło saloniku Kolportera cichutko, nic się nie działo. Jakaś słaba promocja tego ruszyła.
Blondi… sluchaj… nie wiesz o czym mowisz.
Jesli chce readera, nie kupie netbooka. Jesli chce netbooka, nie bede sie rozgladal za ebook readerem.
150-200pln? 150 to moze i tak, ale euro. Zejdz na ziemie. Nowe technologie zawsze byly dla entuzjastow, ktorych na nie stac. Reszta bedzie czytac papierowe wydania jeszcze przez lata…
A co do samego urzadzenia:
problem systemu operacyjnego mozna bylo obejsc bardzo prosto – pobierac ksiazki z poziomu urzadzenia: czy to po wifi, czy nawet po kablu (a wtedy komputer dawalby tylko polaczenie z siecia)
reszta wyjdzie w testach.
poza tym przydalo by sie, aby eclicto manager mial wbudowany konwerter do epub.
Ależ narzekacie… Zamiast się cieszyć, że szklanka jest w połowie pełna i w końcu cywilizacja trafia do naszego zaścianka, to marudzicie.
Miałem już sprzęcik w ręku w Sadybie i podobają mi się parametry fizyczne. Eclicto jest lekkie, cienkie i rzeczywiście bardzo czytelne (widziałem epapier na własne oczy pierwszy raz). Poza tym wykonane z przyjemnego w dotyku materiału, dobrze leży w ręce.
Tylko szybkość reakcji, nawet na epubach, nie zachwyca. Mimo to zaczynam już kombinować kasę na swój egzemplarz. No, chyba że w ofercie pojawią się książki wydawane przez Fabrykę Słów… wtedy okradnę bank, ale kupię;)
Pozdrawiam organizatorów Projektu i życzę powodzenia!
A tak na marginesie
@Marioblondi
Przykro mi, ale ta cena to totalne nieporozumienie . Za 900 zł można kupić lekkiego 10-calowego laptopa. Mając wybór miedzy czytnikiem a lapkiem to wiadomo co wybierze niemal każdy.
Pragnę tylko zaznaczyć, że gdyby wszyscy konsumenci byli totalnie racjonalni, to nie mielibyśmy teraz kryzysu. Ja nie porównuję, co mogę mieć za 900 zł (nie interesuje mnie np. ile ton węgla za to kupię). Ja chcę mieć TO.
Witam,
troche marudzenia na poczatek… zaprenumerowalem newsletter po to zeby mnie informowac o taki eventach… poczte przegladam ciagle, bylem dzisiaj 2x w pasazu, ale o prezentacji dowiedzialem sie wlasnie teraz, bo gdzies mi wyskoczylo ze clicto wystartowal…. porazka prosze Panstwa :/
Co do samej wizji (bo niestety sprzetu nie pomacalem):
- jesli nie da sie wrzucic ksiazki z linuxa to dla mnie lipa – 95% czasu pracuje pod roznymi linuxami, pod windowsem tylko czasami wieczorem jak chce sobie w cos pograc
- jesli PDF jest problemem/ew. nie ma prostego i taniego sposobu konwersji ksiazek do natywnego formatu eclicto (pod linuxem!) to niestety calkiem skresla to ten sprzet – mam bardzo duzo dokumentacji w PDF i jednym z powodow zainteresowania czytnikiem jest wlasnie chec przegladania jej w miejscach ‘bez pradu’ bez stresu ze juz za chwil pare skonczy mi sie bateria…
- cena powiedzmy ze moze jest akceptowalna (w kazdym razie jej poziom mnie nie dziwi ani nie przeraza)
mam nadzieje ze dostane newslettera z informacja o kolejnej prezentacji sprzetu…ew. bedzie on dostepny od reki w wiekszych salonach kolpoltera.
pozdrawiam
Słowo daję, że wydawało mi się iż znalazłem idealny prezent na Gwiazdkę dla siebie.
Ale…
Jeśli do wrzucania książek konieczne jest podłączenie czytnika KABLEM do komputera z programem WYŁACZNIE NA WINDOWS – to sorki…
Czy sukces Kindle nic wam nie podpowiedział? Najważniejsza jest NIEZALEŻNOŚĆ OD KOMPUTERA (to że nie ma klienta na mojego Mac OS X to już z litości zmilczę).
Takie urządzenie wprowadzane do sprzedaży u schyłku 2009 roku, kiedy lada moment wszyscy inni na wyścigi będą oferować swoje rozwiązania MUSI mieć możliwość łączenia się z Siecią przez WiFi ORAZ 3G!
eClicto w tej chwili jest odpowiednikiem pierwszych czytników książek sprzed 3-4 lat… Tylko DROŻSZYM.
Ja raczej poczekam na rozwiązanie Apple… Ptaszki ćwierkają, że ich tablet może zostać zaprezentowany już w ciągu kilku najbliższych miesięcy a sądząc z sukcesu iPhone i iTunes Store – są skazani na sukces.
Witam,
czas zaczac spam:
- procek 400MHz – inne urzadzenia beda mialy 600MHz – EB900 jest milutkie – od razu takim Kolporter powinien sie zajac – nie mowiac o Nook’u od B&N
- jest support do txt, pdf, html, fb2, epub, prc, mobi, jpg and bmp
- dzis czytalem pare ksiazek na eclicto – milo fajnie, choc firmware do poprawki, response troche moglby byc lepszy,, mryga czasem przy przewijaniu strony.
- punkt w sadybie nieprzystosowany – brak kompa z managerem eclicto, swoich plikow nie moglem sprawdzic (mialem pendrive’a), jakbym wiedzial to bym na SD przyniosl.
- podobno jeszcze beda jakies prezentacje w miastach
Starczy tego na razie
Slabo to widze wszystko